Dowartościowanie i docenienie kadry nauczycielskiej. Systemowe wspieranie rozwoju profesjonalnego. Stałe doskonalenie w ramach zespołów i sieci nauczycielskich. Włączenie do programów kształcenia autentycznych praktyk w szkołach. Mentoring dla młodych nauczycielek i nauczycieli, superwizja dla doświadczonych.


Co to oznacza

Dobra szkoła potrzebuje dobrych nauczycielek i nauczycieli. Solidnie wykształconych, zmotywowanych do rozwijania kompetencji zawodowych, z poczuciem wpływu na rozwój i los swoich uczennic i uczniów. Przekonanych, że ich praca ma sens i jest doceniana, także w wymiarze finansowym (patrz punkt 2).

Nauczanie wymaga – bardziej niż kilkadziesiąt lat temu – stałego samokształcenia. Dotyczy to w równym stopniu indywidualnych osób, co zespołów nauczycielskich: całej rady, zespołów przedmiotowych, wychowawczych czy zadaniowych. Rada pedagogiczna to nie zbiór osób pracujących w jednej szkole, ale wspólnota praktyki – ludzi, którzy powinni na co dzień dzielić się problemami i uczyć od siebie nawzajem.

Polscy nauczyciele i nauczycielki uczą się chętnie i szybko, czego dowodzą m.in. doświadczenia z okresu pandemii oraz otwarcia szkół na dzieci z Ukrainy. Nie możemy jednak czekać na kolejne kryzysy. Należy systemowo wzmocnić rozwój warsztatowych kompetencji tej grupy zawodowej. Potrzeba do tego zaufania, a także czasu i miejsca na indywidualny i zespołowy rozwój zawodowy. Rekomendujemy przyjęcie modelu i wypracowanie procedur wewnętrznej ewaluacji, prowadzonej na bieżąco, nie tylko raz na rok czy kilka lat. 

Wielu polskich nauczycieli i nauczycielek nie lubi swojej pracy – wskazują na to m.in. międzynarodowe badania PISA. Czują to także uczennice i uczniowie. Coraz mniej młodych ludzi wybiera ten zawód, a osoby już pracujące w szkole sukcesywnie odchodzą. Aby to mogło się zmienić, praca nauczycielek i nauczycieli musi być wreszcie lepiej zorganizowana oraz opłacana (patrz punkt 2).

Pragmatyka zawodowa, czyli prawa i obowiązki nauczycieli i nauczycielek, powinny być nadal ustawowo regulowane. To gwarantuje wszystkim uczniom i uczennicom – niezależnie od tego, czy mieszkają w zamożnej, czy biednej gminie – nauczycieli o odpowiednich kwalifikacjach.

Należy podjąć prace nad modyfikacją systemu awansu zawodowego, który wyczerpał już swój potencjał motywacyjny. Ścieżka awansu powinna opierać się w większym stopniu na roli, jaką nauczyciel pełni w procesie nauczania i wychowania oraz w rozwoju szkoły, a nie na gromadzeniu dokumentacji. System powinien być powiązany z elastycznymi rozwiązaniami płacowymi (być może z oddaniem większego pola do decyzji dyrekcjom placówek i organom prowadzącym).

To wszystko wymaga zmiany kształcenia przyszłej kadry pedagogicznej, a także sposobu rekrutacji do zawodu. W programach studiów należy uwzględnić znacznie większą liczbę godzin dobrze zorganizowanych praktyk w szkołach. Trzeba też wypracować system mentoringu i rozbudować sieć szkół ćwiczeń dla młodych nauczycielek i nauczycieli.

Kształcenie i doskonalenie zawodowe powinno w większym stopniu uwzględniać praktyczne zagadnienia dydaktyczne i wychowawcze. Problemem jest bowiem nie tyle poziom nauczycielskiej wiedzy przedmiotowej, ile brak umiejętności skutecznego jej przekazywania (oraz rozwijania powiązanych z nią umiejętności), organizowania pracy zespołów uczniowskich, wspierania dzieci doświadczających trudności czy budowania pozytywnej, a nie opartej na lęku motywacji do uczenia się. Potrzebne są systemowe rozwiązania, które umożliwią wprowadzenie tutoringu i superwizji, zarówno w zakresie dydaktyki, jak i wychowania, także w dziedzinie wsparcia psychospołecznego uczennic i uczniów (patrz punkt 7).