Rozwijanie kultury demokratycznej i samorządności uczniowskiej. Edukacja obywatelska na co dzień, z naciskiem na zaangażowanie w życie szkoły i lokalnej wspólnoty. Współpraca z organizacjami społecznymi – korzystanie z ich wsparcia i zasobów. 


Co to oznacza

Bez kompetencji obywatelskich nie będzie dobrze funkcjonującej demokracji ani odpowiedzialnych obywatelek i obywateli. Tymczasem szkoły wychowują raczej „sprytnych konsumentów” niż zaangażowanych i świadomych swoich praw członków społeczeństwa. Tego drugiego trzeba się uczyć poza szkołą, a więc takie kompetencje zdobywają tylko nieliczni. 

Mimo deklaracji zawartych w prawie oświatowym i aktach podrzędnych polska szkoła w małym stopniu słucha głosu swoich uczennic i uczniów. Nie słychać go ani w ogólnokrajowych dyskusjach o systemie oświaty, ani w wewnętrznych debatach szkolnych, w rozmowach o organizacji pracy placówki i jej codziennym życiu. Dominujący sposób nauczania nie zachęca do aktywności, cenione jest posłuszeństwo, trzymanie się reguł i wykonywanie instrukcji, a nie własne pomysły i inicjatywy młodych.

Wiedza o społeczeństwie w ósmej klasie (kiedy wszyscy szykują się do egzaminów), to za mało, za późno i w złym momencie. Powszechna edukacja obywatelska w szkołach ponadpodstawowych została właśnie wyeliminowana. Nowy przedmiot historia i teraźniejszość zastąpił wiedzę o społeczeństwie, a treści obywatelskie zredukowano do minimum. Wprawdzie można wybrać WOS w zakresie rozszerzonym (w starszych klasach), ale zrobią to tylko ci nieliczni młodzi ludzie, którzy chcą z tego przedmiotu zdawać maturę (kilka procent, co roku coraz mniej). Co więcej, w programach nauczania od lat nacisk kładzie się na akademicką wiedzę, pomijając praktyczne umiejętności i postawy

Potrzebna jest edukacja obywatelska na lekcjach wiedzy o społeczeństwie, ale także historii, języka polskiego, języków obcych – a właściwie na wszystkich lekcjach. Szkoła demokracji wzmacnia obywatelską wiedzę i aktywność na co dzień. Ma autentyczny samorząd uczniowski, nauczycielski (radę pedagogiczną) i rodzicielski (radę rodziców), a nawet radę szkoły (rzadko dziś powoływaną). Wspiera uczniowskie działania w obronie praw i wolności w szkole, ale także szerzej – na poziomie lokalnym i ogólnopolskim. Szkoła ma statut zgodny z Konstytucją RP i ustawami oraz dba, by wszyscy go znali i na co dzień stosowali.

Decyzje dotyczące życia szkolnego powinny być podejmowane z udziałem dzieci (nawet tych najmłodszych). Uczennice i uczniowie muszą wiedzieć, jak i do kogo zgłosić pomysły i gdzie uzyskać wsparcie dla swoich inicjatyw (albo wyjaśnienie, dlaczego ich realizacja jest niemożliwa). Młodzi obywatele i obywatelki uczą się, jak przeprowadzić debatę, a w trakcie dyskusji szanują inne osoby i nie obrażają się na siebie, nawet gdy się spierają. Potrafią zorganizować głosowanie i konsultacje w klasie albo całej szkole. Nauczyciele pomagają im prowadzić akcje społeczne, np. ekologiczne, obywatelskie, charytatywne czy równościowe – w szkole, społeczności lokalnej i online

Szkoła obywatelska współpracuje na co dzień z organizacjami społecznymi, które od lat zajmują się w Polsce edukacją obywatelską i społeczną, globalną i europejską, prawną i prawnoczłowieczą, ekologiczną i klimatyczną, medialną i informacyjną, historyczną i patriotyczną, równościową i antydyskryminacyjną, itp. Nauczycielki i nauczyciele korzystają z prowadzonych przez lokalne i ogólnopolskie organizacje projektów, szkoleń oraz materiałów – w zależności od potrzeb kadry pedagogicznej, uczniów i uczennic. W uzgodnieniu z rodzicami szkoły powinny móc zapraszać organizacje do prowadzenia zajęć na konkretne tematy.