Ostatnie lata były dla polskiej szkoły czasem nieustannych zmian, napięć i wyzwań. Obowiązująca dziś w szkołach podstawowych „odchudzona” podstawa programowa została wprowadzona w 2017 roku — w ramach reformy, która zlikwidowała gimnazja i na trwałe przekształciła system edukacji. Decyzji tej od początku towarzyszyły kontrowersje: brakowało rzetelnego, opartego na danych uzasadnienia, a jej społeczne i edukacyjne konsekwencje szybko stały się odczuwalne w codziennym funkcjonowaniu szkół.
Kolejne etapy wdrażania nowej podstawy przypadły na wyjątkowo trudny moment. Ogólnopolski strajk nauczycieli w 2019 roku, a następnie pandemia COVID-19 głęboko wpłynęły na szkolną rzeczywistość — relacje w zespołach nauczycielskich, poziom zaufania, a także sposoby uczenia się dzieci i młodzieży. W odpowiedzi na te doświadczenia podstawa programowa była wielokrotnie modyfikowana, głównie poprzez ograniczanie wymagań, często w cieniu niepewności związanej z egzaminami zewnętrznymi. Ostatnia wersja z 2024 roku zamyka ten etap doraźnych korekt.
Dziś stoimy u progu kolejnej zmiany. Po ośmiu latach zaprezentowano projekt nowej podstawy kształcenia ogólnego dla szkół podstawowych, przygotowany w ramach inicjatywy Reforma26. „Kompas jutra”. Dokument opracowany przez Instytut Badań Edukacyjnych – PIB we współpracy z ponad 200 ekspertkami i ekspertami zapowiada istotne przesunięcie akcentów: w stronę kompetencji fundamentalnych i przekrojowych, działań wychowawczych oraz sprawczości rozumianej jako realny wpływ uczniów i uczennic na proces uczenia się. Projekt został przedstawiony w dwóch odsłonach, a jego ostateczny kształt wciąż pozostaje przedmiotem konsultacji.
Choć zaprezentowane materiały nie odpowiadają jeszcze na wszystkie pytania — brakuje m.in. konkretnych rozwiązań dotyczących kompetencji cyfrowych czy ruchowych — już dziś pozwalają dostrzec kierunek planowanej reformy i zastanowić się nad jej możliwymi konsekwencjami dla szkolnej praktyki.
W prezentowanej ekspertyzie Magdalena Swat-Pawlicka przygląda się wybranym elementom projektu nowej podstawy programowej z perspektywy osoby od lat pracującej w edukacji — edukatorki i nauczycielki. To zaproszenie do refleksji nad tym, jakiej szkoły naprawdę potrzebujemy i czy proponowane zmiany przybliżają nas do tej wizji.
Powstanie ekspertyzy było możliwe dzięki wsparciu finansowemu Narodowego Instytutu Wolności. Projekt „Obywatelski Think Tank dla edukacji: wspólnie tworzymy przyszłość nauczania”.

